automatyzm skojarzeń



Francis Bacon, od góry: Głowa I (1948); Głowa VI (1949), szkic do późniejszego wizerunku papieża Innocentego X wg Velasqueza, zwany „krzyczącym papieżem”; trzeci z Tryptyku (1944) [a właściwie, zob. komentarz zs, z wersji późniejszej, 1988]
6 [komentarze]:
hmm a właściwie to ten trzeci pochodzi
z drugiej wersji Tryptyku z 88 roku,
jak twierdzi Taschen..
a ’rozwija’ się w przestrzeni -
- rzeczywiście jak ta cykoria..:,
zs: dzięks za sprostowanie :). Mam w głowie jeszcze parę 'rozwinięć' (tych skojarzeń), ale niełatwo znaleźć do zacytowania.
A ja bylam na otwarciu MMusee Magritee Museum (MMM) i dostalam plastikowy melonik, bo to sie automatycznie kojarzy.
Impreza byla swietna, cala okolica zmagriciala (nawet niebo bylo "tak" niebieskie z "takimi" chmurami, ludzi multum, co zaprzecza opiniom, ze ich to nic nie obchodzi. Jednak po tych wszystkich atrakcjach na zewnatrz, Muzeum jednak troche rozczarowuje, dobra galeria i tyle - moze sie rozkreca.
Najbardziej poruszyl mnie obraz "Traveller". I chyba tylko on.
Musee Magritte Museum oczywiscie, ja naprawde slepa juz jestem.
MEP: w te klocki są dwie hm, klasyczne szkoły – magricia i eszerska. Kiedyś bez wątpienia byłem (duchowo ;) wewnątrz eszerskiej, ostatnio nie jestem taki pewien. No a melonik, taak, to jest argument.
oj, juz sie nie moge doczekac jutra - moze pojade do met obejrzec te cuda z bliska...
Prześlij komentarz